Teksty na każdy temat (Reklama: Kartki ,afrodyzjaki feromony )
Domyślał się, że jeśli spróbuje, Anakin ucieknie i ukryje się gdzie indziej. Jacen musiał zatem uzbroić siew cierpliwość i zaczekać, aż młodszy brat sam zdecyduje się wyjść z kryjówki. Chcę tu zostać! krzyknął w odpowiedzi Anakin. Dziwne, ale Jacen uznał to za dobry początek. Znał malca bardzo dobrze i wiedział, że Anakin chce, aby zachęcić go do wyjścia. Daj spokój, Anakinie powiedział. Nie możesz się tam ukrywać całą wieczność. A właśnie, że mogę! Zaczyna się robić ciemno.Teraz, kiedy stożkowa część wierzchołka komory zmieniła się w walec, jednostajny intensywny blask, jaki dotąd sączył się spod sklepienia komory, po prostu zniknął. A na dworze rzeczywiście się ściemniało. Co zjedzeniem? ciągnął Jacen. Z pewnością jesteś bardzo głodny. No, może trochę. Może bardzo nie dawał za wygraną starszy chłopiec. Coś ci powiem. Mógłbyś teraz przyjść i coś zjeść, a potem, jeżeli zechcesz, wrócisz do kryjówki.Rzecz jasna, propozycja nie miała sensu, ale w tej chwili nikt nie zamierzał się tym przejmować. Najważniejsze, że zapewniała Anakinowi honorowe wyjście z sytuacji.Zapadła długa, bardzo długa cisza.

(Reklama: bateria centralna )
