Teksty na każdy temat (Reklama: gitary sklep muzyczny ,ogloszenia towarzyskie )

Był tylko małym dzieckiem, które lubiło się bawić urządzeniami i mechanizmami. Jacen przypominał sobie kilka sytuacji ze swojego życia, kiedy coś przeskrobał, a rodzice nie byli na niego aż tak źli, jak mogliby być. Rzecz jasna, nie chodziło o coś tak poważnego jak strzał z repulsora, ale chłopiec wiedział, że zasłużył na surowszą karę. Zawsze dotąd uważał, że albo miał wielkie szczęście, albo rodzice mieli akurat dobry humor. Teraz nie był już tego taki pewien. Możliwe, że wcale nie miał tyle szczęścia. Możliwe, że po prostu rodzice okazywali mu wyrozumiałość. Anakinie! zawołał jeszcze raz. Nikt się na ciebie nie gniewa!No, może jednak Chewbacca nie był zachwycony jego postępowaniem, a ciotka Marcha miała mu trochę za złe, że grawilot spłonął, a ona została ranna w głowę. Pozostawał jeszcze QiunineEkstoo. Jeżeli automat kiedykolwiek będzie funkcjonował, najprawdopodobniej także nie okaże Anakinowi wdzięczności za to, co się stało. Nikt jednak nie zamierzał na malca krzyczeć. Przynajmniej zbyt głośno. Wychodź!Starszy chłopiec wiedział, że poszukiwania po prostu nie mają sensu. Nie odnalazłaby brata w labiryncie podziemnych korytarzy.

(Reklama: )