Teksty na każdy temat (Reklama: ,)

Problem polega na tym, że w ciągu ostatnich pięciu minut natężenie widzialnego światła, jakie wypromieniowuje Ogniokula, powiększyło się o prawie siedem procent. Anakinie! zawołał Jacen.Wyczuwał, iż młodszy brat kryje się gdzieś niedaleko, i uświadamiał sobie całkiem jasno, że i Anakin wie o jego obecności. Ale ani ta wzajemna wiedza, ani umiejętność dokładnego określania miejsca, gdzie który się znajduje, nie mogła mu się na nic przydać w obecnej sytuacji. Jacen wyczuwał też, że Anakin jest przerażony, ma wyrzuty sumienia i dałby dużo, żeby móc cofnąć to, co zrobił.W pewnym sensie jego sytuacja była paradoksalna. Jeżeli kiedykolwiek w historii galaktyki jakiś chłopiec zasługiwał na to, by znajdować się w najgorszych tarapatach, tym chłopcem był właśnie Anakin Solo. Wszystkim bardzo zależało na tym, aby absolutnie nikt się nie dowiedział, gdzie się znajduje komora z planetarnym repulsorem. Tymczasem Anakin chyba nie mógłby bardziej rozpowszechnić tej tajemnicy, nawet gdyby bardzo się starał.Mimo to pewnie nikt nie miał prawa obciążyć malca całą odpowiedzialnością za to, co się stało. Anakin prawdopodobnie nie zdawał sobie sprawy ze wszystkich konsekwencji swojego czynu. W przeciwnym razie nigdy nie uruchomiłby repulsora.

(Reklama: )