Teksty na każdy temat (Reklama: ,)
Jasny punkt zbliżał się tak szybko, iż można było odnieść wrażenie, że prędkość jazdy nadal rośnie. Stojący przed oknem pasażerowie zmrużyli i osłonili oczy, żeby blask sztucznego słońca ich nie oślepił.Przez chwilę wszystkim mogło się wydawać, że nigdy nie znajdą się u celu. Kabina towarowego turbodźwigu dotarła tam jednak szybciej niż ktokolwiek mógłby sobie wyobrazić. Po prostu wyskoczyła z wylotu tunelu i runęła tak nagle pionowo w dół, że wszystkim żołądki podeszły do gardeł. Najdziwniejsze jednak, że nikt nie zwrócił uwagi na niespodziewaną zmianę kierunku ruchu. Wszyscy zdumieni i przerażeni spoglądali na Jaskiniowo.A ściślej na to, co z niego pozostało.Ogniokulą okazała się dokładnie tym, na co wskazywała jej nazwa: unoszącą się idealnie pośrodku ogromnej jaskini ognistą kulą. Rzeczywiście, wyglądała jak miniaturowe słońce... jasne, ciepłe, wabiące, swojskie. Niestety, w dole, pod nim, nie dało się zauważyć niczego wabiącego ani swojskiego.Jaskiniowo doszczętnie spłonęło; przemieniło siew czarną, spopieloną pustynię.

(Reklama: )
